Poniższy wpis jest odpowiedzią na nieprzychylną opinię jednej z naszych

klientek, która zdaje się być zawiedziona i niezadowolona. Jej treść to:

Nie polecam. Niestety statystyk zrobił źle zinterpretował wynik hipotezy przez co miałam duże nieprzyjemności. Ponadto prosiłam o fakturę lecz do dnia dzisiejszego nie otrzymałam.” 

 

Zakładam, że każdy potencjalny klient, zainteresowany skorzystaniem z naszych usług widząc setki pozytywnych rekomendacji i jedną negatywną domyśli się, że to nie z usługą było coś „nie tak”. Mimo wszystko z chęcią wyjaśnię cała sytuację innym, informując w punktach czego nie należy robić we współpracy z naszą firmą (i każdą inną na planecie Ziemia) aby nie dołączyć do grona niezadowolonych klientów. Do grona składającego się obecnie tylko z Pani Joanny.   

1. W trakcie trwania naszej pracy nie zmieniajcie już hipotez kilkadziesiąt razy ponieważ będzie to wymagało wykonania analiz od nowa lub napisania co chwilę to innej interpretacji. W opisie wyników odnosimy się do postawionych hipotez, które ustaliliśmy na początku współpracy. Jeśli w trakcie realizacji projektu lub już po realizacji zmienisz hipotezy to w najlepszym wypadku trzeba będzie przebudować znaczną część opisu wyników a w najgorszym wykonać analizy od nowa. Zmieniasz tym samym warunki umowy co wiązać się może z poniesieniem dodatkowych kosztów. Nie możemy pisać tego samego, ale w inny sposób za darmo po X razy ponieważ co chwilę zmieniasz hipotezy lub pytania badawcze. Oczywiście jeśli chcesz to zmieniaj hipotezy kiedy i ile razy tylko dusza zapragnie! Nie w tym rzecz. Informuj nas tylko na bieżąco i bądź świadom zwiększonych przez to kosztów naszej współpracy. 

2. Po wykonaniu usługi musisz dokonać płatności całej kwoty, na którą się umówiliśmy przed przystąpieniem do realizacji projektu w terminie 14 dni od momentu wysłania Ci gotowych wyników naszej pracy. Nie możesz podjąć sobie nagle decyzji, że płatności dokonasz w ratach. Nie możesz sobie zadecydować ile ich będzie i w jakim terminie dokonasz płatności. Tak zrobiła Pani Joanna. Przelała nam w ciągu 14 dni niecałą połowę kwoty i była na tyle wspaniałomyślna, że w tytule przelewu napisała „II połowę prześlę po zaakceptowaniu obliczeń przez promotora.” Po ponad 2 miesiącach nasz dział windykacji odezwał się do Pani Joanny w sprawie powstałego długu i odpowiedź brzmiała: „Nie otrzymałam informacji zwrotnej od promotora„. Cała „walka” z klientką zakończyła się dopiero w marcu 2019. Jako klient nie zarządzasz finansami firmy Pogotowie Statystyczne i nie decydujesz o tym kiedy i który pracownik otrzyma wynagrodzenie za swoją pracę. Promotor jednego klienta zaakceptuje mu pracę po 2 dniach, inny po 2 tygodniach a inny po 2 miesiącach lub po roku. Bywało różnie. To nie promotor i jego decyzja determinuje kiedy pracownik naszej firmy otrzyma wynagrodzenie. 

3. Nawiązując do punktu nr 2 – jeśli chcesz zapłacić nam w ratach, w innym terminie, kryptowalutą lub zbożem to jest taka możliwość. Jesteśmy otwarci i elastyczni ale MUSISZ TO ZGŁOSIĆ PRZED REALIZACJĄ TWOJEGO PROJEKTU. NIE PO FAKCIE. Jeśli nie dokonasz płatności zgodnie z pierwotną umową i obowiązującym regulaminem serwisu PogotowieStatystyczne.pl to nie obejmuje Cię np. darmowa opieka merytoryczna aż do czasu obrony pracy dyplomowej. Pełne prawa klienta są w mocy tylko w przypadku gdy klient dokonał płatności czyli współpracuje w ramach zawartej umowy. Nie możemy przecież opiekować się klientem i wspierać aż do czasu obrony jeśli ten klient nie zapłacił za naszą usługę i jest ogromna szansa, że nigdy za nią nie zapłaci. Po dokonaniu płatności cały czas możesz na nas liczyć. Piszemy o tym w wielu miejscach w zakładce http://pogotowiestatystyczne.pl/czeste-pytania/ na naszej stronie internetowej oraz w regulaminie a potwierdzeniem tych słów są Wasze opinie na FB.

4. W sferze merytorycznej (dobór testów statystycznych i interpretacji uzyskanych wyników) nasi pracownicy NIE POPEŁNIAJĄ BŁĘDÓW. Najgorsze błędy, które mogą się zdarzyć to literówki lub jakieś kosmetyczne drobnostki. Nigdy nie podejmujemy działań analitycznych „bo tak”. Każdy nasz krok ma swoje poparcie w literaturze. Dlatego też jeśli promotor ma jakieś uwagi to związane są one albo z tym, że ów promotor nie zna się na statystyce i poprawnym raportowaniu wyników (np. w standardzie APA), albo z tym, że student nie „dogadał się” z promotorem co do tego jaki jest w ogóle problem badawczy w całym projekcie lub jakie hipotezy mają być testowane. Dlatego Pani Joanna potrafiła wystosować do nas komunikat w stylu: „Niestety przeprowadzone statystyki i opis nie satysfakcjonują Pani promotor i dlatego są uwagi, które MAJĄ państwo poprawić zgodnie z przedstawioną ofertą.” lub w kolejnym mailu nr 39445234  „proszę o poprawki wg wytycznych pani Promotor i proszę nie negować czy to jest zgodne ze standardami trzy tężnie pani Promotor MA BYĆ usatysfakcjonowana.„. Oczywiście. Mimo braku otrzymania wynagrodzenia za pracę poprawki były dokonywane. 

Zaraz zaraz … jesteśmy tylko ludźmi – pomyślisz. Jakim cudem w takim razie facet pisze, że w jego firmie błędy się nie zdarzają? Przecież to niemożliwe. 

Masz rację! W Pogotowiu Statystycznym pracują ludzie, a ludzie od czasu do czasu potrafią popełnić błąd. Są jednak ich pewne granice w każdej sferze życia lub w każdej profesji. Czy uważasz, że matka może wrzucić swoje dziecko do garna z wrzącą wodą zamiast włoszczyzny? Czy mechanik może przykręcić Ci lusterko wsteczne zamiast kierownicy lub dolać płynu do spryskiwaczy zamiast oleju w silniku? Czy dentysta może przez przypadek wyrwać Ci gałkę oczną zamiast zęba? No właśnie. Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, ale w pewnych granicach. Takimi granicami w sferze analizy statystycznej jest właściwy dobór testu statystycznego do problemu badawczego lub hipotezy czy też należyta interpretacja wyników tego testu. Jeśli posiadasz odpowiednią wiedzę i doświadczenie (a pracując u nas w firmie musisz posiadać jedno i drugie) to nie popełnisz pewnych błędów. Na pewno nie ma miejsca na błąd, który Pani Joanna określiła jako „…statystyk zrobił źle zinterpretował wynik hipotezy”. On się nie zdarzył i nie zdarzy. 

Przypominam Wam w tym miejscu Wasze własne głosy w związku z dylematem: czy pracę należy wykonać dobrze czy też „tak jak chce klient” nawet jeśli chce abyśmy popełniali błędy, przez które może mieć w przyszłości spore kłopoty. 

Wynik 93% do 7% chyba jest bezdyskusyjny, prawda? Naszym celem jest wykonanie projektu poprawnie i zgodnie z obowiązującymi standardami. Nie możemy narazić Was na ryzyko polegające na tym, że zrobimy Wam zły raport zgodnie z błędnymi sugestiami promotora a recenzent na obronie Was obleje przez te błędy. W sytuacji, w której promotor ma uwagi podsyłamy Wam literaturę, którą mu dostarczacie. Wynika z niej, że to co zostało wykonane jest poprawne i zgodne ze standardami. Jeśli jednak chcesz abyśmy poprawili poprawny raport na błędny (lub zgodny z indywidualnym „widzi mi się” promotora) to nie ma sprawy, ale dokonamy tego tylko i wyłącznie za dodatkową opłatą ponieważ zwiększony nakład pracy w Twoim projekcie nie wynika z naszych błędów a z błędów Twoich. Wyjątkiem jest sytuacja, w której klient PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO REALIZACJI pokaże przykładowy raport prezentujący obowiązujące standardy u tego konkretnego promotora. Wtedy od początku tworzymy taki raport jaki chce promotor. Nawet jeśli jest niezgodny z tym co robimy na co dzień dla setek innych klientów. Nawet jeśli będzie to patologicznie błędne. Na Twoje własne ryzyko. Pani Joanna nie informowała nas przed przystąpieniem do realizacji o specyficznym podejściu promotora a o jakichkolwiek wytycznych dowiedzieliśmy się dopiero gdy skończyliśmy pracę. Gdyby wytyczne były PRZED a nie PO to cały raport byłby wykonany zgodnie z nimi. Bo niby czemu niezgodnie? 

Jeszcze raz podkreślam – każdy klient ma zagwarantowaną darmową opiekę merytoryczną aż do czasu obrony, ale tylko jeśli dokona płatności. Nigdy żadnego z naszych klientów nie zostawiamy na lodzie. Piszemy o tym w miejscu, które już wskazywałem (http://pogotowiestatystyczne.pl/czeste-pytania/). Jeśli klient nie płaci za wykonaną usługę to nie może jednak z naszej strony liczyć na jakąkolwiek pomoc.

5. Jeśli chcesz otrzymać fakturę za wykonaną usługę należy zgłosić się po nią nie później niż do 15go dnia miesiąca następującego po tym, w którym usługa była dla Ciebie wykonana (zgodnie z Art. 106i ust. 1. ustawy o VAT). Ostatecznie może być później ale tak do ok 2 miesięcy. Po tym czasie może być z tym problem. Po 4-6 miesiącach i więcej będzie to już praktycznie niemożliwe. Pani Joanna płaciła nam za usługę w ratach, które ustaliła sobie sama ze sobą i w tak samo ustalonych terminach. Każda z wpłat została przez nas skrupulatnie rozliczona i od każdej z nich odprowadzany był podatek do odpowiedniego Urzędu Skarbowego. Nie możesz płacić nam 1200zł za usługę przez 12 miesięcy po 100zł i po zapłaceniu ostatniej raty prosić o fakturę na kwotę 1200zł (bez uprzedniego uzgodnienia tego z nami). To tak nie działa. Nie jest to niemożliwe, ale o takich nieregulaminowych rozwiązaniach musisz informować nas PRZED REALIZACJĄ PROJEKTU. Możemy się dogadać w każdej sprawie, ale rozmawiaj z nami a nie stawiaj przed faktem dokonanym.

Po przeczytaniu tego wszystkiego prawdopodobnie można uznać Cię za bardzo dociekliwego potencjalnego klienta, który robi porządny research zanim wybierze odpowiednią firmę do współpracy. ŚWIETNIE! Takich osób jest coraz mniej przez co narażają się na ataki oszustów. Może powyższe treści Cię przekonały a może zniechęciły do skorzystania z naszych usług. Nie ma to dla mnie znaczenia. Ważne jest to, że cała wypowiedź jest szczera i stanowi oficjalne stanowisko naszej firmy. 

Z poważaniem,

Paweł Iwankowski

właściciel serwisu PogotowieStatystyczne.pl

PS. a na koniec dla rozluźnienia atmosfery śmieszny rysunek, który na stronie firmy w takim miejscu mógłby umieścić tylko samobójca lub ktoś kto naprawdę dba o najwyższy standard obsługi klientów :)